Kolejny dzień treningu! Musze wam powiedzieć, że jestem z siebie mega dumna! Tak bardzo mi się nie chciało, wszystko mnie bolało jak wstałam z łóżka - ostatnio takie bolące mięśnie miałam na szkółce policyjnej, gdzie na pierwszych technikach dawali nieźle w kość. Szczerze, nie wiem po czym tak miałam, ponieważ wczorajszy trening nie był aż tak mocny... Miałam myśli, żeby dziś odpuścić, ale nie! Wykorzystałam to, że miałam wolne! ;) Do treningu dołączyły się moje małe siostrzenice, przez co czas zleciał całkiem szybko i przyjemnie ;) Dziś ponownie zrobiłam trening z GymBreak - było znacznie lepiej niż ostatnio!Potrzebuję jeszcze znaleźć mobilizację, żeby odpuścić słodyczę i zacząć zdrowo się odyżwiać. W końcu 80% sukcesu to dieta, no nie?




