Początki mega słabe...

0 | dodaj
Aaaaa! Jestem straszna! Tydzień minął od pierwszego wpisu, a ja już mogę potwierdzić, że zamiast na przekór nazwie bloga to się z nią utożsamiam! 😩 Przez ten tydzień nie zrobiłam nic. I gdybym chociaż jeszcze jakoś w mairę normalnie jadała, ale nie - pożerałam słodycze w kilogramach! Zgonię to na zbliżającą się miesiączkę, ale wiem, że to ie jest wymówka.
Dziś rano obudziłam się w stasznej kondycji fizycznej. Ale zmobilizowałam się do treningu. Pomyślałam, że trzeba wykorzystać wolny poranek, a i może to sprawi, że poczuję się lepiej. No i faktycznie! Wykorzystałam to, że na dworze nie było jeszcze gorąco, wystawiłam matę  laptopa i poćwiczyłam! Dziś zrobiłam tening z Monika Kołakowska. Nieźle się spociłam, ale teraz czuję się rewelacyjnie i mogę znów działać na pełnych obrotach! 😁

Ostatnio strasznie spodobał mi się street workout! Nie mogę się napatrzeć na gości i dziewczyny, którzy mają świetne ciało i wyglądają bosko! Zaczynam w głowie układać plan, jak się stać jedną z nich 😁 Chociaż wiem, że do tego potrzeba długotrwałych treningów również z ciężarami. A ja muszę się zmobilizować póki co do systematycznego ruchu, a gdzie tu myśleć o sile... 

Kochani! Lecę zbawiać świat! Trzymajcie się! 


Czas start!

0 | dodaj
Cześć! Jestem Agata, mam 21lat, 160cm wzrostu i 65kg. Od kilku lat marzę o szczupłej, a przede wszystkim wysportowanej sylwetce, dzięki czemu pozbędę się kompleksów. Ale tak jak wspomniałam - do tej pory tylko marzyłam. A przecież czas zacząć działać! Pomyślałam o blogu, jako o motywacji, na którym dzieliłabym się swoją walką. Bo jeszcze nie wiecie, ale się przekonacie, że jestem mega leniwa, szybko się poddaję i kocham słodycze. Dlatego mój chłopak kiedy usłyszał moje plany parsknął śmiechem mówiąc, że strona powinna nazywać się tak jak nazywa - jakNIEschudnąć.
Dlatego witam was oficjalnie na jakNIEshudnac.blogspot.com, blogu który będzie przedstawiał moją walkę do tego właśnie by schudnąć, a przede wszystkim nabrać zdrowych nawyków! ;)

Swoją walkę zaczęłam dzisiaj - treningiem z Aerofitbox, który to znajdziecie tutaj. Dziś wykonałam zestaw nr3. Szczerze uwielbiam te laseczki. Jest mi z nimi łatwo trenować, bo w latach gimnazjalnych trenowałam boks, co sprawiało mi wiele radości. Dziś nawet takie powroty do sztuk walki dają mi bardzo pozytywne odczucia! Nieźle się spompowałam, czuję, że jutro będę chodzić jak kaczka 😄 Ponadto pogoda do ćwiczeń jest idealna - wyniosłam laptopa na podwórko, gdzie w słoneczku i przy lekkim wietrzyku się wyginałam. Żeby nie było, że jestem gołosłowna, wstawiam potreningowe zdjęcie! 


Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.